Blog bukmacherski » 'Marzec 2009' - archiwa


Wszystko zakończy się w sądzie

Trwające kilka miesięcy śledztwo prokuratury w sprawie afery z torem wyścigów konnych na Służewcu prawdopodobnie okaże się niewypałem. Podejrzane były następujące osoby: polityk SLD i minister skarbu Wiesław Kaczmarek – pisze Puls Biznesu.

Jak podaje PB, były poseł SLD oraz jego podwładni są oskarżeni o niedopełnienie obowiązków, co miało spowodować milionowe straty w dwóch spółkach, których kontrolę pełni państwo. Mowa o Służewieckich Torach Wyścigów Konnych (STWK) i Totalizator Sportowy, kierowany przez kojarzonego z lewicą Sławomira Sykuckiego. Według cytowanego przez „Pulsu Biznesu” prawnika, W. Kaczmarek i jego podwładni nie ponoszą winy za straty w spółkach. STWK bowiem zbankrutowały, z powodu wysokich długów.

Oskarżeni szybko złożyli wnioski o zwrot sprawy prokuraturze. Rozptarywanie ma rozpocząć się już na początku kwietnia. Oskarżeni twierdzą, że stali się ofiarą walki PiS z „układem”.

TW (Puls Biznesu, Gazeta Wyborcza)//e-play

Bet-at-home planuje wejść na GPW

Bukmacher Bet-at-home chce wprowadzić część swoich akcji na warszawską Giełdę Papierów Wartościowych. Obecnie akcje spółki są notowane na giełdach w Wiedniu, a także w Frankfurcie na Open Market.

- Plany wprowadzenia części akcji na GPW są nadal aktualne. Jednak na razie czekamy do zakończenia oferty złożonej przez Mangas Gaming SAS, skierowanej do drobnych inwestorów, która zakończy się 7 kwietnia – wyjaśnia Wojciech Trzaska, dyrektor ds. relacji inwestorskich firmy.

W połowie tego miesiąca bukmacher poinformował, że sprzedał pakiet większościowy swoich akcji francuskiemu Mangas Gaming SAS.

Mangas Gaming SAS skierował ofertę kupna do wszystkich akcjonariuszy bet-at-home.com AG z ceną zakupu na poziomie 11,20 EUR za akcję. Oferta obowiązuje do 7 kwietnia 2009 roku.

Przypomnijmy, że licencjonowany koncern bukmacherski bet-at-home.com, z trzema siedzibami na Malcie, w Austrii i Niemczech powstał w 1999 r. w Austrii. W tym samym roku i miejscu uzyskał licencję. Posiada 250.000 klientów, a w ofercie m.in. zakłady w letnich i zimowych dyscyplinach sportowych.

TW//e-play

Bukmacherzy chcą zarobić na starcie Polaka

Już jutro nad ranem na torze w Melbourne będziemy mogli ponownie zobaczyć najlepszego polskiego kierowcę F1. Szacowania bukmacherów przemawiają, że Robert Kubica może zająć siódme miejsce w ostatecznej klasyfikacji Grand Prix Australii. Jeśli jednak Robert wygra to kibice mogą zarobić po 11-12 zł za każdą postawioną złotówkę na naszego rodaka.

Ofertę zakładów na wyścigi Formuły 1 o tegoroczne Grand Prix Australii posiadają wszyscy operatorzy. Totolotek przygotował kilka wariantów zakładów m.in.: zwycięzcy kwalifikacji, zwycięzcy w wybranych parach oraz miejsca w wyścigu niedzielnym. Zwycięstwo Roberta Kubicy w kwalifikacjach można obstawić po kursie 10:1, a w wyścigu głównym -11:1.

Bukmacherzy Betako, Tipsport i Milenium płacą po 12 zł za każdy 1 zł postawiony na zwycięstwo Roberta w klasyfikacji końcowej. Do typowania Formuły 1 Formuły 1 zachęcają też STS i Fortuna. To właśnie klienci Fortuny są największymi optymistami w kwestii wyników Kubicy w zmaganiach o Grand Prix Australii. Obstawiają jego piąte miejsce. Ci, którzy na niego stawiają, mogą zarobić po 11 zł za każdą złotówkę, jeśli Polak wygra.

Klienci jednak najbardziej wierzą w Jensona Buttona. Najbardziej opłaca się postawić na sukces Piqueta czy Nakajimy, bowiem im gracze dają najmniejsze szanse.

Tymczasem z doniesień prasowych wynika, że nasz mistrz relaksuje się przed wielkim dniem w… kasynie przy partyjce pokera z innymi znamienitymi kierowcami.

JCA//e-play

Już w marcu debiut miesięcznika o grach bukmacherskich

Z końcem marca tego roku dzięki Andersenowi Pressowi ukaże się miesięcznik poświęcony zakładom bukmacherskim i grom hazardowym w Polsce pt. “Miesięcznik Gracz”.

Tomasz Kamiński – dyrektor wydawniczy Andersen Press zapewnia, że nowe pismo nie będzie zachęcać do hazardu, tylko ukazywać możliwości, jakie umożliwiają gry bukmacherskie i opisywać ich reguły. Magazyn będzie składać się z 60 stron (format 195 x 263 mm) zacznie ukazywać się 24 marca w nakładzie 60 tys. egzemplarzy w cenie 4.50 zł. Nakład kolejnych numerów magazynu ma być niższy. Redaktorem naczelnym miesięcznika jest Lech Ciepiał.

Strona reklamowa wewnątrz pisma kosztuje 14 tys. zł netto. Wprowadzeniu tytułu na rynek ma się odbyć dzięki kioskom w największych miastach naszego kraju.

Andersen Press wydaje również dwutygodnik “Praca i życie za granicą” oraz miesięcznik “Kariera”.

onet.pl

Serwisy aukcyjne to hazard? MF zrobi kontrolę…

Ministerstwo Finansów przyjrzy się bliżej internetowym serwisom aukcyjnym, które oferujązakup atrakcyjnych towarów w promocyjnych cenach. Zamierza skontrolować czy w świetle przepisów działalność taka nie jest może grą losową, a więc hazardem – poinformowało radio RMF FM.

Pierwszy taki serwisów zaczął działalność w naszym kraju latem tamtego roku. Ceny tamtych towarów są conajmniej dziwne, np. 32-calowy telewizor za 200 złotych. Pytanie, dlaczego oferowanie produktów w tak niskich cenach się komukolwiek opłaca?

Jednak serwisy głównie zarabiają dzięki uczestnikom licytacji, którzy lubią hazard. Najpierw wymagana jest rejestracja, żeby kupić określoną liczbę punktów, które pozwolą wziąć udział w licytacji żądanego przedmiotu. Jeden punkt to koszt około złotówki i za każdym razem, gdy podbijamy cenę produktu nawet o dziesięć groszy, tracimy właśnie.

Czyli użytkownik, który podbija tą kwotę przez cały czas ponosi koszty, niezależnie od tego, czy ta aukcja dojdzie do skutku czy nie. Oczywiście najwyższą ofertę ktoś może przebić, tym bardziej, że serwis oferuje specjalny program tzw. automat, który zrobi to bez naszego udziału, nawet gdy nie będzie nas przy komputerze.

Urzędnicy resortu finansów chcą sprawdzić, czy aukcje nie są wedle przepisów hazardem, ponieważ ten jest w sieci zakazany.

Hazard poprzez internet (poker, kasyna, bukmacherka) staje się coraz popularniejszy, ale żadna z firm, która oferuje polskojęzyczne seriwsy z tego typu rozrywką, nie została jeszcze ukarana. Prawda jest taka, że firmy nie rejestrują się w Polsce tylko działają na mocy zezwoleń w innych krajach UE.

Przedstawiciel jednego z tych portali, który posiada obecnie 80 tysięcy użytkowników, uważa, że firma wykonuje wszystko zgodnie z polskim prawem. Przekonuje, że ich specyficzne aukcje to nie hazard, a jedynie nowy sposób sprzedaży.

JCA//e-play

E-bukmacherzy: wszystko jest w porządku

Mimo że, notowania akcji największych na wyspach bukmacherów czyli Ladbrokes i Williama Hilla zaczęły spadać już kilka miesięcy temu to przywiązanie graczy do hazardu stoi w sprzeczności z pesymistycznymi przewidywaniami o opustoszałych punktach przyjmowania zakładów.

Choć trwa recesja to nie widać specjalnego spadku liczby typujących. Bukmacherzy zastanawiają się jak długo jeszcze potrwają dla nich tak dobre czasy.

Pod koniec lutego William Hill poinformował, że zyski z działalności internetowej wzrosły od początku roku o 9% To wynik lepszy od konkurenta bukmachera – Ladbrokes, którego zysk po wypłaceniu wygranych wzrósł zaledwie o 1% w ciągu pierwszych sześciu tygodniu tego roku.

Gala Coral, trzeci w rankingu na listy brytyjskich bukmacherów także radzi sobie przyzwoicie. Mimo, że firma ma kłopoty z powodu zaciągniętych kredytów to zarobki przed opodatkowaniem, dewaluacją i amortyzacją wzrosły o 3%. W okresie ostatnich pięciu miesięcy tzn. od 1 października w porównaniu z tym samym okresem roku ubegłego. Nie tylko Gala Coral ma problemy z długami… Kolejną firmą negocjującą z bankiem jest William Hill.

Kolejny operator zakładów działający w sieci – Sportingbet także ujawnił swoje wyniki. Wszystko wygląda całkiem dobrze, jednak da się rozpoznać lekkie oznaki kryzysu gospodarczego.

Gala Coral ma obecnie inne zmartwienia. Candover, jedna z firm-właścicieli tej marki, podała na początku tego miesiąca informację o wstrzymaniu inwestycji, nawet tych związanych z Gala. Ograniczenie liczby automatów do gry oraz wprowadzenie zakazu palenia miało negatywny wpływ na branżę…

ft.com//e-play

Ciąg dalszy współpracy Realu Madryt z Bwin

Vicente Boluda, pelniący obecnie funkcję prezesa Królewskich chce udowodnić, że nie jest tylko kwiatkiem do kożucha. W ostatnim tygodniu podpisał umowę, czym zaskoczył wiele osób.

Boluda odnowił umowę na kolejne 4 lata wiążąc klub z bukmacherem internetowym. Największe szanse w wyborach na prezydenta klubu ma Florentino Perez i to właśnie on w przypadku wygrania wyborów chciałby by głównym sponsorem Realu Madryt został Bank Santander.

Dzięki nowej umowie klub zarobi rocznie w ciągu następnych czterech sezonów od 18 do nawet 25 mln €. Kwota 15 mln. jest gwarantowana, zaś reszta pieniędzy jest uzależniona od wyników sportowych drużyny.

Webdeljuego.com//e-play

Nowy właściciel Expekt.com

Francuska grupa Mangas Gaming kupiła udziały firma Expekt.com od dotychczasowych właścicieli. Taką informację podał Per Widerstrom – szef firmy działającej na europejskim rynku hazardu online.

Firmy nie podają oficjalnej sumy kupna udziałow, jednak szacuje się że jest to kwota 125 mln. euro. Expekt działa na rynku internetowym od 1999 roku, posiada 1,5 mln. zarejestrowanych graczy. Siedziba firmy znajduje się na Malcie.

W tamtym roku Mangas Gaming przejął firmę Betclik, która poinformowała niedawno o przejęciu większościowych udziałów firmy i kupnie pakietu kontrolnego Bet at Home.

Bet at Home jest obecnie notowany na giełdach we Wiedniu i Frankfurcie. W poprzednim roku firma zapowiadała wejście także na polski rynek. Jednak nowy właściciel może zmienić plany firmy. Firma najwięcej klientów posiada właśnie z naszego kraju…

e-play

Bukmacherzy oferują zakłady walutowe

W ostatnim czasie codziennie pojawiają się nowe informacje ne temat kursów walut na całym świecie. Bukmacherzy oferują zakłady walutowe, m.in. czy złotówka przestanie słabnąć ? lub czy euro przekroczy 5 złotych?

Bukmacher Unibet wprowadził do swojej ofery zakłady typu wysokość kursu złotówki wobec innych walut. Zakład z najmniejszym kursem odnosi się do tego, że frank szwajcarski do końca marca nie przekroczy 3,50 zł. Kurs na to wydarzenie zaledwie 1,15. Troche wyższy kurs bo 1,35 bukmacherzy oferują na to, ze euro nie przekroczy w tym czasie bariery 5 zł.

Najtrudniejszym zadaniem jest oszacowanie kursu dla franka szwajcarskiego i euro w dniu 1 kwietnia. Kursy są wyrównane na zdarzenie , iż euro przekroczy barierę 4,75 zł. zaś frank szwajcarski linię 3,25 zł. Za taki zakład możemy zyskać ze złotówki 75 groszy, zaś w odwrotnym wypadku zyskamy 90 groszy.

e-play

Nowe punkty Totolotka

Spółka bukmacherska Totolotek obecnie posiada już 520 placówek przyjmowania zakładów. Liczba ta wzrosła o 50 w porównaniu do końca 2007 roku.

W roku 2007 spółka miała 240 mln.zł przychodów. Wyniki z ubiegłego roku czekają jeszcze na zatwierdzenie, a nowością w 2008 roku był start zakładów w sieci.

W ostatnim czasie Agencja EURO RSCG Sensors została wybrana do zadań odpowiedzialnych za promocję Totalotka. Firma zajmnie się działaniami media relations w zakresie komunikacji korporacyjnej i konsumenckiej.

Spółka Totolotek przyjmuje zakłady wzajemne w naszym kraju od 1992 roku. Zaś od 2005 roku większościowym udziałowcem spółki jest grupa Intralot posiadająca swoją siedzibę w Atenach. Najbardziej popularnymi produktami firmy są: zakłady bukmacherskie Toto-Mix, zakłady sportowe Toto-Liga, Toto-Gol oraz zakłady konne Toto-lotek.

e-play

Ucieczka Williama Hilla z Hiszpanii?

Brytyjski operator e-hazardowy zastanawia się nad przyszłością spółki z hiszpańskim Codere, która dotyczy sprawy przyjmowania zakładów sportowych na obszarze Madrytu i Kraju Basków.

Obie firmy obecnie negocjują w sprawie wspólnego przedsięwzięcia, a więc otwarcia nowych punktów sprzedaży zakładów sportowych w tym kraju. Powodem negocjacji jest oczywiście kryzys gospodarczy, który zmniejszył wydatki na gry.

Szacowania brytyjskich ekspertów mówią, że bukmacher może zakończyć przygodę w tym kraju, jednak obie firmy stanowczo zaprzeczają tym informacjom.

Władze Williama Hilla nie są w pełni zadowoleni z rozwoju zakładów w pierwszych miesiącach działalności w Hiszpanii. Przypomnijmy, iż William Hill to operator numer jeden w Wielkiej Brytanii. Właśnie z tego powodu bukmacher rozważa zakończenie współpracy z Codere. William Hill w spółkę z Codere zainwestowało już 11 mln. funtów. Słabe wyniki bukmachera na terenie Hiszpanii to między innymi pogorszenie warunków ekonomicznych w tym kraju.

e-play


GotLink.pl