•
W środowy wieczór zetrą się drużyny symbole. Dzięki zakładom sportowym emocji może być jeszcze więcej! Już o godz. 20:45 odbędzie się finał Ligi Mistrzów. Zagrają w nim FC Barcelona i Manchester United – dwie najlepsze klubowe drużyny Europy.
Spotkają się drużyny, które potrafią grać bardzo efektownie. W swoich składach mają najlepszych piłkarzy na świecie. Oba zespoły są mistrzami i zdobywcami krajowego pucharu. Koronowane głowy, celbrities i legendy piłki – każdy chce być na Stadio Olimpico w Rzymie na tym najważniejszym spotkaniu w europejskich rozgrywkach. Barcelona po raz pierwszy zmierzyła się z Manchesterem w 1984 roku w ramach ćwierćfinału Pucharu Zdobywców Pucharu. W stolicy Katalonii wygrali gospodarze 2:0, jednak w rewanżu ulegli aż 0:3 i odpadli z rywalizacji. Natomiast ostatni pojedynek odbył się rok temu w półfinale LM. W pierwszym meczu gole nie padły, w rewanżu kapitalnym strzałem z dystansu Paul Scholes zapewnił finał Czerwonym Diabłom.
Totolotek S.A. tradycyjnie przygotował specjalną ofertę zakładów. Tym razem wskazanie faworyta okazało się wyjątkowo trudne i zwycięstwo obu drużyn typowane jest 1:2.55, a remis 1:3.20. Oprócz typowania zwycięzcy, gracze mają możliwość wybory spośród ponad 80 różnego typu zdarzeń związanych z meczem m.in. dokładnego wyniku, liczby żółtych i czerwonych kartek, ilości bramek i wielu innych.
Tomasz Stolarczyk (bukmacher Totolotka):
Trudno wskazać w tym meczu faworyta. Oba zespoły mają w swoich składach zawodników, którzy jednym zagraniem mogą przesądzić o losach finału. Nasi gracze w większości typują, że wynik tego spotkania rozstrzygnie się dopiero w dogrywce. W niej według nich lepsi okażą się podopieczni Guardioli (73% typów na zwycięstwo Barcelony i 23% na Manchester)
•
W sobotniej Wielkiej Nagrodzie Miasta Pardubic w wyścigu kwalifikacyjnym do Wielkiej Pardubickiej zwycięśtwo odniósł ośmioletni Tomis. Faworytami bukmacherów byli Moning Let i Amant Gris – który startował po raz pierwszy od dyskwalifikacji z pierwszego miejsca w Wielkiej Pardubickiej w ubiegłym roku.
Jednak Moning Let wyścigu nie ukończył, zrzucił jeźdzca zaś sam zranił się dotkliwie na jednej z przeszkód i musiał zostać uśpiony. Amant Gris nie spisał się najlepiej w tym wyścigu…
Za porządek Tomis-Mandarino płacono 3010 koron za postawione 10 koron, a za trójkę aż 4998 koron. Były to najwyższe wygrane tego dnia wyścigowego
Od 2008 roku zakłady na wyścigi – poza punktami bukmacherskimi na torach wyścigowych, prowadziła firma Toto CZ. Można było je zawierać również we wszystkich punktach Fortuny. Toto CZ, pod szyldem Betino, notowało rocznie 45 milionów koron obrotu. Wielka Pardubicka jest co roku najważniejszym wydarzeniem bukmacherskim, dla której co roku otwierano 100 dodatkowych kas na torze w Pardubicach. Pozwolenie na zakłady on-line w Czechach nie dotyczy wciąż zakładów na rodzime wyścigi konne.
Dostihy.cz/e-play
•
Nie kończy się medialna nagonka w sprawie hazardu w Polsce. Po serii artykułów o uzależnionych nieletnich osób, emerytach czy kierowcach ciężarówek, w ostatni piątek w Magazynie Sportowym pojawił się kolejny, w podobnym tonie napisany, materiał.
“Gra 80 procent zawodników z polskiej ligi. Połowa z tego chodzi jeszcze do kasyn, reszta siedzi w domu i gra w sieci” – mówi Tomasz Hajto. “To największa plaga dzisiejszej piłki. Już się nie pije tak jak kiedyś. Alkohol zastąpiono ruletką, a kieliszek kulką” – wtóruje mu Marek Koźmiński.
Kasyna czekają właśnie na piłkarzy – to najlepsi klienci. Żyją właśnie z takich jak oni. W jednym z kasyn piłkarze Wisły Kraków mają swoją salkę vipowską, gdzie nie wejdzie nikt z ulicy. Właśnie tam świętowali jedno z mistrzostw polski – czytamy w “Magazynie Sportowym”.
Jednak piłkarze chodzą nie tylko do kasyn, ale też zakładają się. Dosłownie o wszystko. Na treningach – kto pierwszy trafi piłką w poprzeczkę czy słupek. Obstawiali czas przyjazdu autokaru, zakładano się o to, kto ureguluje rachunek w restauracji. Obstawiali także mecze u bukmachera, choć kontrakty zabraniają tego…
Na plagę hazardu nie wiele mogą poradzić prezesi i właściciele klubów. Najskuteczniejszą metodą jest tzw. zakaz. Kasyno wprowadza wtedy grającego na jego własną prośbę na listę osób, które mają zakaz wstępu do lokalu. Działacze Amiki Wronki wymogli taki zakaz na pojawiających się regularnie w kasynach Tomasza Dawidowskiego, Dariusza Jackiewicz i Grzegorza Króla. Piłkarz nie mieli wstępu do kasyn w Poznaniu, Wrocławiu i Szczecinie, ale wciąż grali.. Zaczęli odwiedzać kasyna w Berlinie, który od Wronek oddalony jest o 200 km.
Piłkarze wygrywali ogromne sumy, przegrywali jeszcze więcej.. Wahan Geworgian potrafił w jedną noc przegrać 130 tys. złotych. Często zdarza się, że zaciągają pożyczki u tzw. ludzi z miasta. Jeden z ligowców zapożyczył się u nich na 100 tys. złotych i musiał oddać 115 tys.
Mariusz Nosal, były piłkarz Odry Wodzisław przegrał wszystkie swoje zarobione pieniądze, później zapożyczył się na ogromne sumy, które też przegrał, a następnie ukrywał się przed wierzycielami, którzy mu grozili. Pozrywał wszystkie kontakty z rodziną i przyjaciółmi, rozwiódł się z żoną i uciekł za granicę. Hazard był też jedną z przyczyn samobójstwa Sławomira Rutki, byłego piłkarza Korony.
Niewielu piłkarzy jest w stanie wyjść z nałogu, wrócić do normalnego życia. Kilku stanie na nogi, reszta pogrąży się na dobre.
•
Od 26 maja, w ramach SWATCH FIVB World Tour, w Mysłowicach rywalizować będą najlepsze pary siatkówki plażowej. Cały cykl tegorocznych turniejów transmitowany jest na żywo poprzez stronę internetową bwin.
bwin, czołowy dostawca nowoczesnej rozrywki internetowej, umożliwi fanom siatkówki plażowej śledzenie za darmo SWATCH FIVB World Tour 2009 na swojej stronie www.bwin.com. Każdy zarejestrowany użytkownik portalu będzie miał możliwość oglądania turniejów za pomocą usługi live streaming. Dodatkowo bwin przygotuje szereg zakładów w trybie live związanych z poszczególnymi meczami SWATCH FIVB World Tour 2009.
W maju cykl zawita do Mysłowic. Pula nagród przekroczy 200,000$. Turniej rozpocznie się 26 maja i potrwa do końca miesiąca. W sierpniu SWATCH FIVB World Tour 2009 wróci do Polski – między 3 a 9 sierpnia siatkarze i siatkarki rywalizować będą w Starych Jabłonkach. Transmisję live z obu turniejów będzie można zobaczyć za darmo na stronie www.bwin.com.
•
Bukmacher Milenium zanotował w ubiegłym roku 76,3 mln złotych przychodów oraz 2,5 mln złotych zysku netto. Spółka posiadająca około 190 punktów przyjmowania zakładów w Polsce, z roku na rok notuje coraz lepsze wyniki finansowe.
W 2008 roku wzrost przychodów WZB Milenium wyniósł 15,6% do 76,3 mln złotych. Zaś przed dwoma laty zamknęły się one w kwocie 66 mln złotych a rok wcześniej w kwocie 40,8 mln złotych.
W jeszcze szbszym tempie powiększa się zysk tej spółki. W minionym roku był to skok rzędu 250% – z 0,7 mln złotych do 2,5 mln złotych. A jeszcze w 2006 roku firma zanotowała stratę netto na poziomie ponad 3 mln złotych.
WZB Milenium jest w całości polską spółką, która na rynku hazardu działa od 2004 roku. Pracuje dla niej 270 osób. Przyjmuje zakłady dotyczące m.in. piłki nożnej, koszykówki, Formuły 1, żużlu, tenisa, piłki ręcznej, hokeja na lodzie, baseballu, a także wydarzeń społeczno-politycznych.
JCA/e-play
•
W związku z wcześniejszymi aferami związanymi z ustawianiem meczy, Gery Sutcliffe, minister sportu Wielkiej Brytanii poinformował w ubiegłym tygodniu, że UEFA popiera pomysł stworzenia brytyjskiej komisji do spraw zwalczania zjawiska korupcji w sporcie i zakładach sportowych – informuje gazeta Independent.
Zainteresowanie władz ochroną integralności sportu motywowane jest popularnością na zakłady sportowe, który można obserwować w ciągu ostatnich lat. Prasa brytyjska donosiła już na początku maja o rządowym zamiarze powołania specjalnego organu kontrolującego bukmacherkę.
Poparcie UEFA dla pomysłu stworzenia komisji wiąże się z ujawnieniem przez brytyjskiego bukmachera Williama Hilla czterech przypadków prawdopodobnie ustawionych meczów piłkarskich od maja ubiegłego roku. Nowa komisja która ma powstać i walczyć z legalnością spotkań będzie się składała z 10 osób: przedstawicieli operatorów zakładów, środowiska sportowego i policji.
Prezes UEFA Francuz, Michel Platini stwierdził ostatnio, że ustawianie wyników meczów jest największym zagrożeniem dla integralności sportu. UEFA wysunęła dotychczas zarzuty wobec macedońskiego klubu FK Pobeda i bada ponadto ponad dwadzieścia innych spraw.
Komisja Sutcliffe`a będzie “doradzała i wspierała” instytucję nadzorującą działalność branży w Wielkiej Brytanii – Komisję ds. Hazardu (Gambling Commision – GC), która była w ostatnim czasie krytykowana za słabość w swoich działaniach ds. Hazardu
Działalność GC była w czasie parlamentarnej debaty o zakładach sportowych dokładnie omawiana. Mówiono o nieodpowiedniości jej działań w kwestii dostępu do hazardu osób poniżej 18 lat. Badanie wykazało, że 98/100 brytyjskich firm bukmacherskich przyjmuje zakłady od osób niepełnoletnich, Komisja ds. Hazardu ograniczyła się do przesłania bukmacherom listu wzywającego ich do właściwego oferowania zakładów sportowych.
William Hill poinformował, że cztery spotkania piłkarskie na 20 tysięcy, które obsługiwał w 2008 roku zostały zakwalifikowane do “podejrzanych”. Nie ma jednak dokładnych wyników z innych firm bukmacherskich na Wyspach.
independent.co.uk / telegraph.co.uk / e-play
•
Jeden z największych operatorów e-hazardowych zanotował wzrost przychodów w I kwartale tego roku o 16,5% do blisko 120 mln euro. Zysk netto sięgnął zaś 18,9 mln euro i był o 72,9% wyższy niż w pierwszych trzech miesiącach ubiegłego roku. Liczba aktywnych klientów operatora zbliżyła się do 1,2 miliona.
Obroty spółki podczas I kwartału 2009 roku przekroczyły 800 mln euro. Tylko zakłady sportowe to blisko 763 mln euro, które wydali gracze (wróciło do nich w postaci wygranych 700,3 mln euro).
Przychody po wypłacie wygranych to ok. 120 mln euro: 62 mln euro – zakłady, 31 mln euro – poker oraz 18 mln euro – kasyno, pozostałe kwoty pochodzą z innych gier. Wartość każdego segmentu zwiększyła się od kilku do kilkunastu procent rok do roku.
Wzrosła również liczba osób korzystających z usług bukmachera. Na koniec I kwartału 2009 było ich 1 mln 161 tys., o ponad jedną czwartą więcej niż rok wcześniej.
Firma jest na tyle zadowolona z tego wyniku, iż zdecydowała się zmniejszyć nakłady na marketing. W pierwszych trzech miesiącach 2009 roku wydała na ten cel 25,3 mln euro, o 11 niż w I kwartale 2008 roku i aż o 32,4% mniej niż w czwartym kwartale 2008 roku.
Efekty niższych wydatków od razu są widoczne. EBITDA bwin była wyższa o 53% (32,6 mln euro), zaś zysk po odliczeniu podatków o 73% (19 mln euro).
Firma szacuje, że jej przychody wyniosą w tym roku około 435-450 mln euro, a EBITDA ponad 110 euro. Średnie dzienne przychody w ciągu pierwszych sześciu tygodni drugiego kwartału obecnego roku zamykały się w kwocie 1,2 mln euro, czyli na poziomie podobnym jak rok temu, jednak o 10% niższym niż na początku pierwszego kwartału tego roku.
JCA/e-play
•
W Ekstraklasie skończył się czas żartów. Tracone lub zyskane punkty decydują o spadku i utrzymaniu. Blisko połowa drużyn z tabeli grać będzie o dalszą pozostanie w czołowej szesnastce! W meczu Lecha z Lechią walka będzie szczególnie zażarta: poznaniacy zagrają o mistrza, gdańszczanie o utrzymanie.
•
Przychody bukmachera internetowego Unibet wyniosły 36,1 mln funtów brytyjskich w pierwszych trzech miesiącach 2009 roku. Były o 15% wyższe niż rok temu. Minimalny wzrost zanotował też zysk EBITDA z 13,1 na 13,4 mln funtów. Firma posiada już 3,38 mln zarejestrowanych użytkowników, z czego 315 tysięcy to aktywni klienci.
Najczęściej klienci Unibet pochodzą z krajów nordyckich, którzy stanowią 47% przychodów spółki. Około 37%. wpływów pochodzi z Europy Zachodniej, a 15% z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polska.
Największą część przychodów spółki generuje kasyno tj. 34%, tuż za nim plasują się zakłady sportowe z 31%, następny jest poker to 19%. Zaś pozostałe 16% generują inne produkty, takie jak zakłady live.
JCA/e-play
•
Brytjski Betfair, jeden z największych operatorów e-hazardowych zaskarżył rząd holenderski za ochronę rodzimego monopolu hazardowego. Firma twierdzi, że decyzje władz tego kraju naraziły operatora na straty liczone w milionach euro.
Podjęty krok przez Betfair spowodowany był listem holenderskiego ministerstwa sprawiedliwości, w którym zalecano bankom, żeby te nie obsługiwały transakcji, w których holenderscy klienci operatorów e-hazardowych płacą za zakłady zawierane drogą internetową. Takie zalecenie spowoduje to, że mieszkańcy tego kraju nie będą mieli możliwości gry w Betfair oraz innych firmach spoza Holandii.
Trudno nie dostrzec sprzeczności w tym, że Holandia, jeden z krajów, które tworzyły od początku europejski wspólny rynek, ucieka się do nielegalnej taktyki, która nie daje konsumentowi wyboru i jest sprzeczna z zasadami będącymi podstawą współpracy unijnej.
Holenderskie władze dążą do uniemożliwienia działalności zagranicznym operatorom i jednoczesne pozwolenie na działanie monopolu państwowego. – Trzeba z tym walczyć. Będziemy walczyć z każdym, kto bezprawnie powstrzymuje nas i naszych klientów przed robieniem interesów – zapowiedział Mark Davies.
Operator z Wysp złożył formalną skargę do Komisji Europejskiej twierdząc, że rząd holenderski łamiąc prawo chroni rodzimy monopol hazardowy.
reviewed-casinos.com/e-play
•
Zaledwie dwa punkty dzielą Wisłę Kraków od liderującej Legii Warszawa. Czy w weekend Biała Gwiazda zniweluje stratę i obejmując prowadzenie zapewni sobie zwycięstwo w lidze ? Gracze Totolotka typują jasno: wygra Wisła.
Tomasz Stolarczyk (bukmacher Totolotka):
Gracze Totolotka w zdecydowanej przewadze stawiają na zwycięstwo Białej Gwiazdy (85% typów to wygrana Wisły, 12% – remis, a tylko 3% – to wygrana Legii).
•
W pierwszym kwartale tego roku przychody firmy bukmacherskiej Betsson wzrosły o 38% do 315.5 milionów koron szwedzkich, a więc około 38.2 milionów dolarów. Dodatkowo liczba aktywnych graczy zwiększyła się o 14% do 174.6 tysiąca graczy.
Aż 59% przychodów bukmachera pochodzi z gier kasynowych, 22% z zakładów sportowych, 16% z pokera, a 2% z innych produktów. Patrząc na sytuację z ubiegłego roku na popularności mocno zyskało kasyno (+57%) oraz bukmacherka (+78%), stracił zaś poker (-9%).
Firma dzieli swoje przychody ze względu na następujące regiony: kraje nordyckie (56%), kraje Unii Europejskiej bez krajów nordyckich (tu mieści się Polska, łącznie z pozostałymi krajami z tego segmentu generuje 13% przychodów Betssona) oraz pozostała część Europy – kraje nienależące do UE, a także Turcja (31%).
Jaka będzie przyszłość? Spółka jak na razie nie widzi powodów do niepokoju, mimo iż drugi kwartał tego roku roku rozpoczął się trochę słabiej niż pierwszy. Dla całego światowego rynku e-hazardu przewidywany jest bowiem wzrost. Firma Christiansen Capital Advisors przewiduje, że w tym roku i przyszłym podskoczy on o łącznie o 15% do 24.5 miliardów dolarów.
JCA/e-play
•
Piłkarz czeskiej reprezenatacji narodowej w piłce nożnej Marek Jankulovski stanie przed włoskim sądem… Powodem tego są nielegalne zakłady bukmacherskie. Oprócz Marka staną przed sądem jeszcze trzej gracze włoskiej ligii pod tym samym zarzutem.
Piłkarze grający we Włoszech mają absolutny zakaz stawiania spotkań piłkarskich – zakaz ten istnieje od 2005 roku. Czeski piłkarz już w przeszłości raz był oskarżony o nielegalne zakłady – jego nazwisko pojawiło się w akcie oskarżenia przeciwko 21 piłkarzom, którzy prawdopodobnie w latach 1998 a 2005 postawili na mecze ponad 10 milionów euro. Jednak wtedy Jankulovski został uwolniony od zarzutów.
Rozprawa w sądzie odbędzie się 2 września.
Czeskiego piłkarza widziano w kiosku w centrum miasta, jak wnosił zakład. Dwóch innych piłkarzy oskarzonych w tej sprawie, przyznało się do winy, dzięki czemu moga liczyć na niższy wymiar kary.
Ihned.cz/ZD/e-play
•
Australijskie gazety The Sunday Age oraz WA Today skrytykowały w miniony weekend operatora e-hazardowego którym jest Ladbrokes. Główny powód to łamanie australijskiego prawa w związku z dostarczaniem usług przez Internet.
Firma brytyjska próbuje uzyskać hazardową koncesję w stanie Wiktoria. Wielu ekspertów uważa, że skoro do tej pory operator łamał australijskie pprawo, to nie powinien otrzymać zgody władz na legalną działalność.
Ladbrokes otwarcie zachęca australijskich obywateli do grania w pokera w sieci, a niestety prawo w tym kraju tego zabrania – pisze gazeta. Tą metodę e-hazardową firma dostarcza z Gibraltaru. Za oferowanie e-hazardowej rozrywki w Australii grozi kara dla firmy w wysokości nawet 1 miliona dolarów dziennie.
Reporter gazety Sunday Age zwrócił się do działu obsługi klienta Ladbrokes z zapytaniem czy mieszkając w Australii będzie miał jakieś trudności z korzystaniem z usług firmy. Otrzymał odpowiedź, że może korzystać z całej oferty internetowej. Prawo mówi, że oferowanie przez firmę rodzimą lub zagraniczną usług hazardowych osobie mieszkającej w Australii jest przestępstwem.
Restrykcyjne przepisy są trudne do egzekwowania, ponieważ Australia nie ma możliwości ścigać operatorów zagranicznych. Raport gazety wskazuje, że Ladbrokes to nie jedyny operator spoza Australii, który łamie prawo w kwestii hazardu internetowego. Australijczycy zostawiają co roku u operatorów e-hazardowych ok. 300 milionów dolarów.
Zaś gazeta Irish Sun informuje o nowym badaniu Roy Morgan Research, które mówi że liczba e-graczy w tym kraju powyżej 18 roku życia zmniejsza się. Te dane wpisują się w szerszy trend, który odnotowuje się od końca 2002 r. – liczba klientów operatorów szeroko rozumianej hazardowej rozrywki spadła w Australii z 72 do 65 proc.
reviewed-casinos.com/e-play